czwartek, 26 maja 2011

Dla Mamy


Dzisiaj byłam u Mamy. Zawiozłam jej różyczkę - taką aksamitną pąsową. Ale Mama była smutna. Źle się czuje po zmianie insuliny, a nie chce iść do lekarza. No i nie wiem co z nią zrobić. Martwi mnie.

Konwalie i brzozę sfotografowałam w zeszłym tygodniu podczas spaceru z Mamą. Chciała, żebym dla niej zrobiła te zdjęcia.

3 komentarze:

  1. Buuu... ;( Nie płacz, bo ja zacznę...

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie płaczcie...bo i ja tez zacznę!!!

    OdpowiedzUsuń