czwartek, 21 lipca 2011

Fryzury mojej Mamy

Moja Mama stwierdziła, że nie chce już chodzić do fryzjera. Odkąd w styczniu obcięłam jej włosy tak:

powiedziała, że chce mieć tylko taką fryzurę.

W lutym włoski uległy skróceniu z tyłu, a wydłużeniu z przodu (jakoś tak mi wyszło):


W marcu zaszalałyśmy z kolorem, a strzyżenie wyszło mi tak, jak chciałam na początku, tyle tylko, że włosy były za krótkie, by móc tak obciąć:


Natomiast w ostatni weekend wymyśliłam coś takiego:

Śliczna Mamusia!!! :)

Diablica

Wczoraj były urodziny mojego Taty.

W prezencie wyhaftowałam mu diablicę.