Dziś pokazuję swoje kwiatki. :)
czwartek, 16 czerwca 2011
środa, 15 czerwca 2011
niedziela, 12 czerwca 2011
Czerwony Diabeł
Od wczoraj jestem szczęśliwą posiadaczką czerwonego cudeńka, którego pierwsze imię brzmiało Gangster. Czy nazwa Czerwony Diabeł się przyjmie - zobaczymy - na razie chyba to określenie do niego najbardziej pasuje. :)
Mogę się nim cieszyć dzięki mojemu Tacie. :)
Mogę się nim cieszyć dzięki mojemu Tacie. :)
poniedziałek, 6 czerwca 2011
Burza
Przed chwilą przeszła burza. Leżąc na łóżku wsłuchiwałam się w magiczne słowa tej piosenki:
Jakby pisał to Bułhakow.
Kocham ten utwór.
niedziela, 5 czerwca 2011
Wycieczka z Mamą
Tym razem wybrałyśmy się z Mamą za Narew. Pojeździłyśmy sobie po okolicznych wsiach, trafiłyśmy do Zator gdzie odbywał się festyn promujący kulturę kurpiowską, hojnie zakropiony chińską produkcją masową. Pośród waty cukrowej, dmuchanych zjeżdżalni, balonów i karuzeli, na uboczu rozbito kilka stoisk z tradycyjnymi wyrobami kulinarnymi i to było najbardziej interesujące (i smaczne! :) ).
Spróbowałam piwa kozicowego i kurpiowskich ciasteczek: fafernuchów. Piwo - orzeźwiające i smaczne, fafernuchy - słodkie, pieprzne i można zjeść ich mnóstwo.
Przepis na piwo kozicowe znaleźć można nawet w wikipedii: Piwo kozicowe
Z kolei o fafernuchach można przeczytać na stronie Kuźni Kurpiowskiej w Pniewie: Kuchnia kurpiowska
Po krótkim pobycie na festynie (i obowiązkowym spałaszowaniu waty cukrowej :D) podjechałyśmy pod bramę parku, w którym stoi zabytkowy dwór. Tam zrobiłyśmy kilka zdjęć, a potem ruszyłyśmy na zmotoryzowany spacer bocznymi drogami kierując się w stronę Pułtuska.
Spróbowałam piwa kozicowego i kurpiowskich ciasteczek: fafernuchów. Piwo - orzeźwiające i smaczne, fafernuchy - słodkie, pieprzne i można zjeść ich mnóstwo.
Przepis na piwo kozicowe znaleźć można nawet w wikipedii: Piwo kozicowe
Z kolei o fafernuchach można przeczytać na stronie Kuźni Kurpiowskiej w Pniewie: Kuchnia kurpiowska
Po krótkim pobycie na festynie (i obowiązkowym spałaszowaniu waty cukrowej :D) podjechałyśmy pod bramę parku, w którym stoi zabytkowy dwór. Tam zrobiłyśmy kilka zdjęć, a potem ruszyłyśmy na zmotoryzowany spacer bocznymi drogami kierując się w stronę Pułtuska.
czwartek, 2 czerwca 2011
środa, 1 czerwca 2011
Subskrybuj:
Posty (Atom)











